<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>ŁowcyDizajnu</title>
	<atom:link href="http://lowcydizajnu.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://lowcydizajnu.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 24 Jun 2015 04:44:52 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.1.37</generator>
	<item>
		<title>panGenerator &#8211; wywiad</title>
		<link>http://lowcydizajnu.pl/pangenerator-wywiad/</link>
		<comments>http://lowcydizajnu.pl/pangenerator-wywiad/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Jun 2015 04:40:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Design]]></category>
		<category><![CDATA[Upolowane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lowcydizajnu.pl/?p=12764</guid>
		<description><![CDATA[Jesteście ciekawi do czego prowadzą zabawy z technologią? Jak zamienić kod w tworzywo dla projektanta i przekraczać kolejne fizyczne granice? Co robić żeby czerpać ze swojej pracy radość? Na te i wiele innych pytań znajdziecie odpowiedź w poniższym wywiadzie z Jakubem Koźniewskim i Krzysztofem Golińskim, którzy wraz z Piotrem Barszczewski i Krzysztofem Cybulskim, współtworzą kolektyw panGenerator. Od lewej: Krzysztof Goliński, Jakub Koźniewski, Piotr Barszczewski i Krzysztof Cybulski Spotykamy się przy okazji festiwalu WroArt, czyli przeglądzie sztuki nowych mediów. Czym jest prezentowane tu Echoooooooo? Jest to audio-kinetyczna instalacja interaktywna, która pierwotnie powstała na festiwal art+bits w Katowicach w 2014 roku. Jej funkcję najkrócej można opisać w następujący sposób. Za pomocą mikrofonu dźwięk trafia do środowiska Pure Data, a tam jest zamieniany na wersję ośmiokanałową, o zmienionym tonie i wysokości. Każdy z głośników jest niezależny, co pozwala na wprowadzenie opóźnienia dźwięku (efekt echa) oraz poruszanie się każdego z osobna. Dla uzyskania lepszego efektu wprowadziliśmy efekt losowy &#8211; wartości w algorytmach odpowiedzialnych za modyfikację dźwięku są zmienne w czasie. Żeby było jeszcze ciekawiej, to głowice odpowiedzialne za ruch głośników poruszają się w dwóch osiach. Ruch w jednej z nich odbywa się w stosunku do głośności wydanego dźwięku, a w drugiej do jego wysokości. [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jesteście ciekawi do czego prowadzą zabawy z technologią? Jak zamienić kod w tworzywo dla projektanta i przekraczać kolejne fizyczne granice? Co robić żeby czerpać ze swojej pracy radość? Na te i wiele innych pytań znajdziecie odpowiedź w poniższym wywiadzie z Jakubem Koźniewskim i Krzysztofem Golińskim, którzy wraz z Piotrem Barszczewski i Krzysztofem Cybulskim, współtworzą kolektyw <a href="http://pangenerator.com/" target="_blank">panGenerator</a>.<br />
</strong></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-12773" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/06/pangenerator_zespol.jpg" alt="pangenerator_zespol" width="829" height="553" /></p>
<h6>Od lewej: Krzysztof Goliński, Jakub Koźniewski, Piotr Barszczewski i Krzysztof Cybulski</h6>
<p><b>Spotykamy się przy okazji festiwalu WroArt, czyli przeglądzie sztuki nowych mediów. Czym jest prezentowane tu Echoooooooo?</b></p>
<p>Jest to audio-kinetyczna instalacja interaktywna, która pierwotnie powstała na festiwal art+bits w Katowicach w 2014 roku. Jej funkcję najkrócej można opisać w następujący sposób. Za pomocą mikrofonu dźwięk trafia do środowiska Pure Data, a tam jest zamieniany na wersję ośmiokanałową, o zmienionym tonie i wysokości. Każdy z głośników jest niezależny, co pozwala na wprowadzenie opóźnienia dźwięku (efekt echa) oraz poruszanie się każdego z osobna. Dla uzyskania lepszego efektu wprowadziliśmy efekt losowy &#8211; wartości w algorytmach odpowiedzialnych za modyfikację dźwięku są zmienne w czasie. Żeby było jeszcze ciekawiej, to głowice odpowiedzialne za ruch głośników poruszają się w dwóch osiach. Ruch w jednej z nich odbywa się w stosunku do głośności wydanego dźwięku, a w drugiej do jego wysokości.</p>
<p><iframe src="https://player.vimeo.com/video/114128574" width="640" height="360" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe><br />
<strong><strong> </strong></strong></p>
<p><b>Echo jakich zagadnień i dyscyplin odbija się w tym projekcie?</b></p>
<p>W żadnym wypadku nie fokusujemy się na żadną konkretną dziedzinę. Za każdym projektem stoi dobry pomysł, który ewoluuje podczas wielu burz mózgów i do niego dobierane są adekwatne środki. Ten projekt reprezentuje wiele pól po których się poruszamy. Jest dźwięk w czasie rzeczywistym, niestandardowa interakcja z użytkownikiem, obecny jest element robotyczny/kinetyczny, jest też przemyślany projekt formy &#8211; przykładamy wagę do tego jak nasze projekty wyglądają.</p>
<p>Interdyscyplinarność zawsze pojawia się w kontekście naszej działalności, ale jest ona wynikiem naszych umiejętności &#8211; nie jest celem samym w sobie. Nie mamy żadnej checklisty, na której odhaczamy kolejno: robotykę, kinetykę, dźwięk, design itp.</p>
<p>Staramy się zawsze robić rzeczy ambitne, takich, których nie było. Proces raz jest łatwiejszy raz trudniejszy, ale zawsze doprowadzamy projekt do końca.</p>
<p><strong><strong> </strong></strong></p>
<p><b>Projektowane przez was instalacje są jakby interfejsami, ale trochę innymi niż te z których korzystamy na co dzień. W jaki sposób zachęcają one do interakcji?</b></p>
<p>Sztuką projektowania interfejsów jest nie wymuszać interakcji. Podczas projektowania skupiamy się na tym co chcemy przekazać za pośrednictwem naszej instalacji i staramy się nie gubić sensu całego projektu. Na końcu okazuje się, że efekt jest bardzo angażujący dla użytkownika. Wydaje się nam, że to za sprawą „filtra” czterech osób, które tworzą panGeneratora. Jeżeli któryś z nas nie czuje danego pomysłu to mówi dlaczego i pomysł ewoluuje aż do momentu kiedy wszyscy jesteśmy do niego przekonani. Duże znaczenie ma tu intuicja, bo mało jest badań usability sztuki.</p>
<p>Zdarzają się jednak projekty na pograniczu, np. projekt dla Muzeum Żydów Polskich &#8211; Macrofilm. To przykład utylitarnej instalacji, nie tylko artystycznej, ale również noszącej w sobie komponent informacyjny i użyteczny &#8211; wtedy można badać interfejs.</p>
<p><iframe src="https://player.vimeo.com/video/92073935" width="640" height="360" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>Kiedyś zaczęliśmy pisać manifest, który jeszcze nie powstał (i mamy nadzieje, że nie powstanie), ale mamy kilka punktów. Jednym z nich jest to, żeby nasze projekty nie wymagały instrukcji obsługi ani żadnego tekstu kuratorskiego, który wyjaśnia dlaczego to jest fajne. Staramy się, żeby nasze prace były komunikatywne, co w dość hermetycznej sztuce współczesnej jest rzadkością. Trochę jest to niepokojące, że tak mało jest prac, które pozwalają czerpać przyjemność z nawiązywania relacji z odbiorcą.</p>
<p><strong><strong> </strong></strong></p>
<p><b>W jednym z wywiadów wspominaliście o rozwoju masy krytycznej &#8222;digital natives&#8221;, jak oceniacie jej rozwój w ciagu ostatnich 5 lat?</b></p>
<p>Wynikiem tego jest choćby to, że jeden z nas uczy (Krzysztof Goliński) w School of Form, gdzie studenci widząc zastosowanie kodu w połączeniu z elektroniką nie chcą wyjść z zajęć. Zaczyna pojawiać się pokolenie projektantów, którzy zaczynają korzystać z tej wiedzy.</p>
<p>Osoby, które poznaliśmy kilka lat temu, podczas prowadzonych przez nas warsztatów, prezentują już swoje prace na tegorocznym WroArt. Środowisko nowo medialne jest skonsolidowane i przyjacielsko nastawione. Oparte jest na narzędziach open source, a w tę ideę otwartości wpisane jest dzielenie się wiedzą, doświadczeniem i inspirowanie się nawzajem. Temat ten robi się co raz bardziej modny, a technologie i urządzenia stają się co raz prostsze.</p>
<p>Programowanie nie jest zbyt skomplikowane, ale wymaga zmiany w myśleniu. Fajnie, że projektanci uczą się programować, ale muszą pamiętać, że nigdy nie będą tak biegli jak zawodowi programiści. Jednak ta wiedza jest potrzebna by mogli płynnie współpracować z profesjonalistami.</p>
<p><strong><strong> </strong></strong></p>
<p><b>Współpracować z profesjonalistami z jakich dziedzin?</b></p>
<p>Ze wszystkich dziedzin. Projektanci „statycznych” przedmiotów mogą współpracować z przedstawicielami nowych mediów aby tworzyć wspólnie bardziej dynamiczne obiekty. Natomiast projektanci interfejsów i interakcji mogą przez eksperymenty wnieść coś do świata sztuki. Wszyscy razem mogą poszukiwać nowych rozwiązań za pomocą technologii.</p>
<p>W naszej działalności staramy się nie tylko wykorzystywać nowe media, ale je tworzyć tzn. nadawać im formę pewnej platformy i połączyć z artystyczną ekspresję. Nie chcemy tworzyć obiektów samych sobie. Tak też było z Dodecaudion, który był innym podejściem do wykonywania muzyki na żywo.</p>
<p><iframe src="https://player.vimeo.com/video/28651568" width="640" height="360" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p><strong><strong> </strong></strong></p>
<p><b>Kod jest waszym tworzywem?</b></p>
<p>Tak, dlatego na wspomnianym wcześniej School of Form jest przedmiot „Kod tworzywem projektanta”. Pisanie kodu to kunszt. Kod jest nie tylko tworzywem ale i narzędziem takim jak kiedyś pędzel i farby. Nie ma co gloryfikować kodu samego w sobie, ale jest to bardzo ciekawe medium również z punktu analizy filozoficznej. Jest pewna teoria mówiąca jak bardzo twój język ogranicza to, co możesz za jego pośrednictwem wyrazić i w przypadku kodu nabiera to bardzo ciekawych znaczeń. Programowanie to nie sama matematyka, jest w tym bardzo dużo fantazji.</p>
<p>Należy również zwrócić uwagę na to, że kod jest wzmacniaczem twojego umysłu, poszerza spektrum tego co można zrobić i co jest wykonalne. Istnieją fizyczne bariery wykonania niektórych konceptów artystycznych &#8211; natomiast mając dobry kod jesteś w stanie zrobić wszystko. To jest taki hiper-pędzel, bez fizycznych ograniczeń.</p>
<p><strong><strong> </strong></strong></p>
<p><b>Jedna z dziedzin, którą się zajmujecie to design krytyczny. Przykładem jest dobrze znana bransoletka Tactilu, która zwraca uwagę na rolę dotyku i jego zanikanie. Na co jeszcze chcielibyście zwrócić uwagę w waszych kolejnych projektach?</b></p>
<p>Będziemy chcieli poruszyć tematykę ubieralnych technologii, tego jak bardzo technologia może ingerować w nasze życie. Jak bardzo jesteśmy w stanie zgodzić się na to i pozwolić przejąć kontrolę nad naszym życiem i zachowaniem. Na ile jesteśmy w stanie zaufać urządzeniom.</p>
<p>Innym ciekawym, projektem krytycznym był Float, poruszający tematykę tego kto jest autorem dzieła, jeżeli artysta w 100% zleca wykonanie dzieła podwykonawcom. Jeżeli stworzyłem tę instalację w której de facto autorem pracy była pływająca w akwarium ryba, to gdzie się kończy moje autorstwo, a gdzie zaczyna jej? Nie do końca mówimy o czym jest ta praca, więc jedni mogą z tego wyciągnąć to co ja myślę, a inni wyciągali jeszcze zupełnie inne wnioski. Fajnie kiedy praca jest otwarta na interpretację i może być tematem do dyskusji.</p>
<p><iframe src="https://player.vimeo.com/video/44720014" width="640" height="360" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p><iframe src="https://player.vimeo.com/video/68027494" width="640" height="360" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe><br />
<strong><strong> </strong></strong></p>
<p><b>Co jest celem waszej działalności? </b></p>
<p>Nie mamy długofalowej strategii ani wizji zbawiania świata. Ale jakby się przy okazji udało to nie będziemy się bronić.</p>
<p>Wierzymy, że to co tworzymy ma szerszy wymiar. Inspirowanie innych, przecieranie nowych technologicznych szlaków. Pokazywanie, że warto uczyć się nowych technologii poprzez sztukę, które później mogą być wykorzystane w bardziej praktycznych celach. Stąd angażujemy się w edukację i warsztaty. A poza tym fun, fun, fun.</p>
<p><strong><strong> </strong></strong></p>
<p><b>Obecnie, wiele mówi się o nowych mediach. Kilkadziesiąt lat temu też istniały nowe media, nie które z nich można było zobaczyć na wystawie „Kosmos Wzywa” w warszawskiej Zachęcie. Kto oprócz Krzysztofa Wodiczko dobrze reprezentował ten nurt?</b></p>
<p>Winiarski, ale niestety oszalał bo był za bardzo do przodu. Używał wyciągów księgowych do generowania liczb losowych, a te z kolei do malowania płócien. Przedstawiał sposób myślenia o losie przez liczby. Fantastyczna sprawa.</p>
<p>Mamy przyjemność współpracować z Krzystofem Wodiczko przy jednym projekcie, który nie długo będzie miał premierę. Zapraszamy do Łodzi 26 czerwca. On rzeczywiście był pionierem nie tylko w Polsce ale w skali globalnej. Stworzył dużo zaawansowanych technologicznie projektów, biorąc pod uwagę dostępne wtedy środki. Z zasady sztuka oparta na technologii dużo szybciej się starzeje, wyjątkiem są jego projekty. Prekursorskim dziełem, w kategorii mapingu wielkoskalowego była projekcja swastyki na ambasadzie Chin.</p>
<p>Śledząc historię tych i wielu innych projektów, można zauważyć, że wiele elementów powtarza się na przestrzeni czasu. Stąd trzeba mieć trochę w sobie pokory, w szczególności kiedy myśli się, że odkryło się coś nowego. To mogło już istnieć dawno temu tylko w mniej zaawansowanej technologicznie formie.</p>
<p>To co jest teraz bardzo modne w dziedzinie muzyki elektronicznej, czyli wykorzystywanie fal mózgowych do generowania dzwięków &#8211; było już tematem prac artystów w latach 50-tych. Robili to jednak z wykorzystaniem mediów, które były dostępne w tamtych czasach. Teraz to jest prostsze, więc coraz bardziej przestaje być wielkim wow! A bazowanie jedynie na technologicznym zachwycie, nie jest najlepszym rozwiązaniem.</p>
<p>Dlatego staramy się robić rzeczy które maja w sobie treść i formę, nie są pochodnymi mody na daną technologię. Balansujemy pomiędzy bardzo artystycznym podejściem, designem, a zabawą technologiczną.</p>

<p></ br><br />
<span></span><br />
<span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lowcydizajnu.pl/pangenerator-wywiad/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wywiad z Ryszardem Bojarem</title>
		<link>http://lowcydizajnu.pl/wywiad-z-ryszardem-bojarem/</link>
		<comments>http://lowcydizajnu.pl/wywiad-z-ryszardem-bojarem/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Jun 2015 06:11:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Design]]></category>
		<category><![CDATA[Upolowane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lowcydizajnu.pl/?p=12782</guid>
		<description><![CDATA[Tym razem miałem przyjemność przeprowadzić wywiad z Ryszardem Bojarem, projektantem form przemysłowych, który najbardziej znany jest z projektów identyfikacji wizualnej dla CPN oraz warszawskiego metra. Jednak, te projekty były tylko pretekstem do bardzo interesującej rozmowy, z której dowiadujemy się, dlaczego &#8222;tamte czasy&#8221; sprzyjały dobremu wzornictwu i projektantom, ale nie zawsze. - Projektowanie znaków graficznych jest jedną z wielu dziedzin jakimi się Pan zajmował. Właściwie znaki graficzne to uboczna działalność. Najpierw skończyłem Architekturę Wnętrz, a następnie uzyskałem dyplom na świeżo utworzonym Wydziale Wzornictwa warszawskiej ASP.   - Jakie kroki podjął Pan po skończeniu studiów? Zaczynały się poszukiwania i zachęcanie do współpracy kierowników i pracowników zakładów przemysłowych. Czyniło się to samemu lub przez znajomych, np. konstruktorów, którzy byli też pasjonatami i zajmowali czymś więcej, niż tylko rysowaniem trybików. Ja miałem to szczęście, że zacząłem taką współpracę w Centralnym Biurze Konstrukcji Obrabiarek w Pruszkowie. Tam się zgłosiłem po dyplomie ponieważ dyrektor tego zakładu był zainteresowany nadaniem obrabiarkom bardziej ergonomicznej formy, żeby lepiej pełniły swoją funkcję. Można było również rozpocząć współprace z IWP, który zaczął zatrudniać nas, pierwszych absolwentów wzornictwa i pełnił rolę pośrednika między projektantami a przemysłem.   - Jak to się stało, że z segmentu obrabiarek trafił Pan do CPN-u? Był początek [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Tym razem miałem przyjemność przeprowadzić wywiad z Ryszardem Bojarem, projektantem form przemysłowych, który najbardziej znany jest z projektów identyfikacji wizualnej dla CPN oraz warszawskiego metra. Jednak, te projekty były tylko pretekstem do bardzo interesującej rozmowy, z której dowiadujemy się, dlaczego &#8222;tamte czasy&#8221; sprzyjały dobremu wzornictwu i projektantom, ale nie zawsze.</strong><br />
</br></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-12786" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/06/DSC_3082.jpg" alt="Ryszard Bojar" width="4928" height="3264" /><br />
</br></p>
<p><b>- Projektowanie znaków graficznych jest jedną z wielu dziedzin jakimi się Pan zajmował. </b></p>
<p>Właściwie znaki graficzne to uboczna działalność. Najpierw skończyłem Architekturę Wnętrz, a następnie uzyskałem dyplom na świeżo utworzonym Wydziale Wzornictwa warszawskiej ASP.</p>
<p><strong><strong> </strong></strong></p>
<p><b>- Jakie kroki podjął Pan po skończeniu studiów?</b></p>
<p>Zaczynały się poszukiwania i zachęcanie do współpracy kierowników i pracowników zakładów przemysłowych. Czyniło się to samemu lub przez znajomych, np. konstruktorów, którzy byli też pasjonatami i zajmowali czymś więcej, niż tylko rysowaniem trybików. Ja miałem to szczęście, że zacząłem taką współpracę w Centralnym Biurze Konstrukcji Obrabiarek w Pruszkowie. Tam się zgłosiłem po dyplomie ponieważ dyrektor tego zakładu był zainteresowany nadaniem obrabiarkom bardziej ergonomicznej formy, żeby lepiej pełniły swoją funkcję.</p>
<p>Można było również rozpocząć współprace z IWP, który zaczął zatrudniać nas, pierwszych absolwentów wzornictwa i pełnił rolę pośrednika między projektantami a przemysłem.</p>
<p><strong><strong> </strong></strong></p>
<p><b>- Jak to się stało, że z segmentu obrabiarek trafił Pan do CPN-u?</b></p>
<p>Był początek lat 60., kiedy nastały rządy Gomułki i postanowiono unowocześnić Polskę. Zorganizowano w Wojewódzkim Parku Kultury i Wypoczynku im gen. Jerzego Ziętka w Chorzowie, ekspozycję wyrobów przemysłowych. Produkty były dzielone na trzy grupy. W grupie A znajdowały się takie, które kwalifikowały się do sprzedaży w kraju i za granicą oraz te, które wymagały nieznacznych ulepszeń. W grupie B te które potrzebują modernizacji w szerszym zakresie. Natomiast grupa C była do skreślenia. My, projektanci braliśmy udział w grupach kwalifikacyjnych i z przyjemnością skreślaliśmy te wszystkie, które były po prostu straszne..</p>
<p>Wtedy już działała Rada Wzornictwa przy Prezesie Rady Ministrów. Radzie przewodniczył premier, ówcześnie Cyrankiewicz, a w zastępstwie Lucjan Motyka, który jako minister kultury miał szersze pojęcie w tym temacie i współdziałał z innymi ministerstwami przy powoływaniu tego typu komisji.</p>
<p>Cały przemysł w ciągu tych kilku tygodni dzięki działalności &#8222;A, B, C&#8221; zaczął się przeobrażać.</p>
<p>Teraz dla nas może być to śmieszne. Jednak wtedy to była cenna inicjatywa, która pomogła pozbyć się byle jakich wyrobów. Wszyscy przedsiębiorczy ludzie mieli ambicje, żeby coś zdziałać, zrealizować, ale nie wiedzieli jak to dokładnie zrobić, jak to miałoby wyglądać.</p>
<p><strong><strong> <img class="aligncenter size-full wp-image-12793" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/06/Zrzut-ekranu-2015-06-08-o-23.12.34.png" alt="Logo CPN - Ryszard Bojar" width="784" height="790" /></strong></strong></p>
<p><b>- W której grupie znalazł się CPN?</b></p>
<p>CPN znalazł się w grupie B, czyli wymagał modernizacji. Za zmianą jego oblicza stał Jurek Słowikowski (konstruktor), Stefan Solik (projektant form przemysłowych) i ja. W pierwszej kolejności zajęliśmy się urządzeniami z którymi bezpośredni kontakt mieli odbiorcy np. dystrybutory paliw. Po przeprojektowaniu tego elementu, zaproponowaliśmy również zmianę logo, ponieważ nie wypadało umieszczać na nowych dystrybutorach starego, nieprzystającego nijak znaku.</p>
<p>Nowe logo zostało zaprezentowane na forum CPN, część z obecnych tam osób widziała tylko litery CP, a inni tylko N. Na szczęście, znak został zaakceptowany bez większych przeszkód.</p>
<p>Te zmiany nas jednak nie satysfakcjonowały. Dystrybutor dystrybutorem, znak znakiem, ale jak wyglądały stacje? Przypominały “szopy”, dlatego też postanowiliśmy je ustandaryzować.</p>
<p><strong><strong> <img class="aligncenter size-full wp-image-12791" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/06/unnamed.jpg" alt="unnamed" width="1697" height="2480" /></strong></strong></p>
<h6><strong>Stare pompy wraz z dawnym logo</strong></h6>

<p><img class="aligncenter size-full wp-image-12792" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/06/Zrzut-ekranu-2015-06-08-o-23.10.33.png" alt="Zrzut ekranu 2015-06-08 o 23.10.33" width="980" height="680" /></p>
<h6><strong>Projekt nowych pomp z nowym logo &#8211; ekspozycja w Pałacu Kultury, proj. Jerzy Hryniewiecki.</strong></h6>

<p><b>- CPN był dobrym partnerem do współpracy?</b></p>
<p>Tak. Akurat w warszawskiej centrali, byli ludzie oczekujący czegoś nowego. Oni sami wiedzieli, że poziom jakości wzornictwa jest niski. Niby były propozycje pojedynczych zmian od architektów ale to był dość jednostronny punkt widzenia. My postawiliśmy na kompleksowość.</p>
<p>Stworzyliśmy zasady rozbudowanego systemu identyfikacji wizualnej Centrali Paliw Naftowych. To była firma działająca na terenie całego kraju, podzielonego na województwa, a tam, oprócz administracji państwowej, były partyjne podziały i wszyscy mieli swoje ambicje. Znak firmy musieli przyjąć, ale dalej, według lokalnych działaczy, to wszystko musiało być charakterystyczne dla danego regionu &#8211; jak to w Polsce, każdy swoje. Staraliśmy się nad tym panować &#8211; mieliśmy sprzymierzeńców w centrali. To nam pomagało, ale nie zawsze było skuteczne. My działaliśmy w imieniu firmy, natomiast lokalne oddziały raczej w swoim własnym interesie. Przez to spójna identyfikacja wizualna CPN-u nigdy nie została w pełni osiągnięta. Przedsiębiorstwo z nowym znakiem działało prawie 30 lat, ale zakończyło funkcjonowanie przed pełnym wdrożeniem.</p>
<p><strong><strong> </strong></strong></p>
<p><b>- Relacje i kontakt z klientem różniły się mocno od tych dzisiejszych?</b></p>
<p>Byli ludzie na wyższym lub niższym poziomie kultury. Nie było jednak takich relacji na linii projektant &#8211; klient jak obecnie, ponieważ w tamtym ustroju nie można było prowadzić firmy prywatnie.</p>
<p>My nie byliśmy pracownikami CPN-u. Każdy z nas pracował gdzie indziej, np. w IWP. Wówczas zlecenia pozyskiwało się za pośrednictwem różnych instytucji, np. CWAPU (Centralna Wzorcownia Artykułów Powszechnego Użytku), której zadaniem było opracowanie różnych przedmiotów użytkowych.</p>
<p>Podobnie było w pracowniach na uczelniach. Pełniły one rolę tak jakby przedsiębiorstw projektowych, które stwarzały możliwość pracy dla studentów jak i wykładowców. Dawało to szansę opracowywania realnych projektów, oprócz prowadzenia działalności dydaktycznej.</p>
<p><strong><strong> </strong></strong></p>
<p><b>- Jak przebiegał proces akceptacji i odbioru projektu?</b></p>
<p>W ramach wspomnianych instytucji (i innych) funkcjonowały komisję odbioru, którym dostarczało się projekt w wyznaczonym terminie. W komisji oprócz projektantów zasiadali przedstawiciele zleceniodawców &#8211; w tym gronie toczyły się merytoryczne negocjacje.</p>
<p><strong><strong> </strong></strong></p>
<p><b>- Po CPN-ie nastąpiły prace nad identyfikacją metra?</b></p>
<p>Prace nad projektem dla warszawskiego metra zaczęły się 25 lat temu &#8211; czyli były prowadzone równolegle z CPN-em.</p>
<p>Profesor Hryniewiecki umożliwił nam kontakt z biurem Metroprojektu, a pracujący tam architekci, inżynierowie byli bardzo zainteresowani współpracą i kompleksowym podejściem do projektu.</p>
<p>Po realizacji kilku pierwszych stacji, wypracowaliśmy elementy wspólne. Jednak cały katalog powstał dość późno, bo w 2000 roku. Warto zaznaczyć, że logo zaprojektował Witold Popiel, my opracowaliśmy zasady jego stosowania.</p>
<p><strong><strong> </strong></strong></p>
<p><b>- Co było najważniejsze w tym projekcie?</b></p>
<p>Spójność systemu. Wszystko stanowiło zharmonizowaną całość. Plany, znaki, piktogramy miały dopracowane siatki i zasady stosowania. Jednak teraz nie są one konsekwentnie przestrzegane. Na przykład na nowych wagonach pojawia się żółty pasek, a to przecież kolor do oznaczania ulic na mapach&#8230;</p>
<p><strong><strong> <img class="aligncenter size-full wp-image-12788" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/06/DSC_3087.jpg" alt="DSC_3087" width="1500" height="994" /> <img class="aligncenter size-full wp-image-12789" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/06/DSC_3089.jpg" alt="DSC_3089" width="1500" height="994" /> <img class="aligncenter size-full wp-image-12790" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/06/DSC_3091.jpg" alt="DSC_3091" width="1500" height="994" /></strong></strong><br />
</br></p>
<p><b>- Można powiedzieć, że obecnie “cierpimy” z nadmiaru informacji i inspiracji. Jak wyglądało przeprowadzanie researchu kilkadziesiąt lat temu?</b></p>
<p>Internetu nie było, a z czasopismami zagranicznymi też nie było łatwo. Niektóre redakcje miały prenumeraty, ale zamknięte. Podczas studiowania na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, jeśli chcieliśmy przeglądać wydawnictwa zachodnie, potrzebowaliśmy na to specjalnego pozwolenia. Pani, która prowadziła bibliotekę, umożliwiała przeglądanie takich czasopism i innych wydawnictw tylko nielicznym, za specjalnym pozwoleniem profesora. Powszechnie to było reglamentowane.</p>
<p>Jeżeli chodzi o poszukiwania związane z projektem metra, to mogłem przeprowadzać je już osobiście w: Meksyku, Londynie, Paryżu, Berlinie, Tokio.</p>
<p>Miałem to szczęście, że prof. Sołtan zaproponował mi stypendium UNESCO w dziedzinie wzornictwa przemysłowego. Udało mi się więc wyjechać na rok do Stanów Zjednoczonych &#8211; w Chicago spędziłem 3 m-ce, a przez kolejny kwartał wędrowałem od Detroit do Los Angeles &#8211; na każdym kroku analizując tamtejsze wzornictwo.</p>
<p><strong><strong> </strong></strong></p>
<p><b>- A jak ocenia Pan współczesne projektowanie?</b></p>
<p>Wtedy ktoś o to dbał. Ówczesne komisje przyjmujące projekty, które działały przy akademiach lub CWAP-u oceniały i przyjmowały bądź odrzucały dane projekty. Teraz już nie ma żadnej selekcji. Robić może każdy, tylko czasem lepiej, lub gorzej.</p>
<p><strong><strong> </strong></strong></p>
<p><b>- Od dłuższego czasu nie zajmuje się Pan już projektowaniem. Nie odczuwa Pan jednak chęci powrotu?</b></p>
<p>Nie ciągnie mnie do targowania się. Obecnie decyzje o wyborze projektu podejmują nie zawsze kompetentni ludzie &#8211; decydują, ponieważ posiadają odpowiednią ilość pieniędzy.</p>
<p>W czasach kiedy byłem aktywnym projektantem, była mniejsza samowolka, działały różne gremia, dyskutowało się i wypracowywało najlepsze rozwiązania. Chociaż, było również wiele nie najlepszych wizualnych inicjatyw.</p>
<p>Oczywiście, że obecnie istnieją firmy ambitne, które chętnie podejmują współpracę z projektantami, dając wzór do naśladowania.</p>
<p>Musimy jednak wciąż kształcić odbiorców jak i decydentów. Jest coraz lepiej, poprawia się przepływ informacji, komunikacja, prowadzone są zajęcia dla managerów, ale ciągle musimy starać się żeby wrócić do początku &#8211; do zrozumienia sensu projektowania.</p>
<p><strong><strong> </strong></strong></p>
<p><b>- Czy jest projekt, który przykuł ostatnio Pana uwagę?</b></p>
<p>Na pewno jest sporo takich projektów, ale w związku z tym, że jest ich tak wiele, trudno mi je wskazać.</p>
<p><strong><strong> </strong></strong></p>
<p><b>- Czy fakt, że kiedyś projekty wykonywało się ręcznie, bez użycia komputera miało wpływ na jakość ówczesnych znaków graficznych? </b></p>
<p>Do rozwiązania dochodziło się w długotrwałym procesie, który wymagał dużego nakładu pracy manulanej. Teraz projekty realizuje się bardzo szybko, dostępne narzędzia usprawniają i skracają ten proces.</p>
<p>Nie można negować postępu technologicznego, ale nie można też lekceważyć ograniczeń,  jakie wynikają z niego.</p>
<p><strong><strong> </strong></strong></p>
<p><b>- W latach 60 i 70 bardzo mocno wybiegano w przyszłość, przekraczając magiczną granicę roku 2000. Na co miał Pan nadzieję? Czy to, co teraz widzimy, odbiega od Pańskich oczekiwań?</b></p>
<p>Większość z nas miała nadzieję, że wizualna przestrzeń zostanie wyczyszczona i uporządkowana. Niestety stało się wręcz odwrotnie.</p>

<p>&nbsp;<br />
</br></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lowcydizajnu.pl/wywiad-z-ryszardem-bojarem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>PIES</title>
		<link>http://lowcydizajnu.pl/pies/</link>
		<comments>http://lowcydizajnu.pl/pies/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Jun 2015 07:03:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Design]]></category>
		<category><![CDATA[Upolowane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lowcydizajnu.pl/?p=12777</guid>
		<description><![CDATA[PIES to interaktywna instalacja – aplikacja na urządzenia mobilne oraz szablon do pobrania i sklejenia – którą można samodzielnie przygotować w domu.  PIES to praca, której pierwsza odsłona powstała w 1994 roku, w ramach specjalnej edycji Biennale WRO we wrocławskim Dużym Studiu TVP, reagując szczekaniem na przechodzących widzów, budząc wesołe i życzliwe reakcje. Następnie PIES stał się częścią Interaktywnego Placu Zabaw, czyli słynnej już wystawy sztuki najnowszej kierowanej zarówno do młodszych, jak i dorosłych odbiorców, zrealizowanej przez Centrum Sztuki WRO. Mieszkał w drewnianej budzie i głośnym szczekaniem, uruchamianym dzięki komputerowi połączonemu z czujnikami ruchu, z umieszczonego w budzie telewizora, witał odbiorców w ponad 20 miastach w Polsce i za granicą. PIES się zmienia, chociaż nie starzeje. Podczas Biennale WRO 2015 zyskuje kolejne wcielenie. Najnowsza wersja PSA to miniatura instalacji, którą można wykonać samodzielnie. Potrzebne będą: – dowolny smartfon z systemem iOS lub Android – aplikacja mobilna – dostępna od 13.05.2015 – szablon budy, do pobrania: SZABLON BUDY PDF – drukarka – taśma klejąca – ołówek lub marker – karton w formacie A3 lub odrobinę większy – może to być niepotrzebne opakowanie po meblach lub sprzęcie domowym – nożyczki lub nożyk introligatorski Przyda się też pomoc starszego rodzeństwa bądź dorosłych! Po [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>PIES to interaktywna instalacja – aplikacja na urządzenia mobilne oraz szablon do pobrania i sklejenia – którą można samodzielnie przygotować w domu. </strong></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-12778" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/06/pies.jpg" alt="Interaktywna aplikacja dla dzieci" width="1024" height="683" /></p>
<p>PIES to praca, której pierwsza odsłona powstała w 1994 roku, w ramach specjalnej edycji Biennale WRO we wrocławskim Dużym Studiu TVP, reagując szczekaniem na przechodzących widzów, budząc wesołe i życzliwe reakcje.</p>
<p>Następnie PIES stał się częścią Interaktywnego Placu Zabaw, czyli słynnej już wystawy sztuki najnowszej kierowanej zarówno do młodszych, jak i dorosłych odbiorców, zrealizowanej przez Centrum Sztuki WRO. Mieszkał w drewnianej budzie i głośnym szczekaniem, uruchamianym dzięki komputerowi połączonemu z czujnikami ruchu, z umieszczonego w budzie telewizora, witał odbiorców w ponad 20 miastach w Polsce i za granicą.</p>
<p>PIES się zmienia, chociaż nie starzeje. Podczas <a href="http://wro2015.wrocenter.pl/site/pl/program/" target="_blank">Biennale WRO 2015</a> zyskuje kolejne wcielenie. Najnowsza wersja PSA to miniatura instalacji, którą można wykonać samodzielnie.</p>
<p><strong>Potrzebne będą:</strong><br />
– dowolny smartfon z systemem iOS lub Android<br />
– aplikacja mobilna – dostępna od 13.05.2015<br />
– szablon budy, do pobrania: <a href="http://wro2015.wrocenter.pl/site/wp-content/uploads/2015/04/wro2015_buda.pdf" target="_blank">SZABLON BUDY PDF</a><br />
– drukarka<br />
– taśma klejąca<br />
– ołówek lub marker<br />
– karton w formacie A3 lub odrobinę większy – może to być niepotrzebne opakowanie po meblach lub sprzęcie domowym<br />
– nożyczki lub nożyk introligatorski</p>
<p>Przyda się też pomoc starszego rodzeństwa bądź dorosłych!<br />
Po pobraniu i zainstalowaniu aplikacji oraz złożeniu budy, wystarczy umieścić w niej swój smartfon i… dobrze się bawić!</p>
<p><strong>Pobierz aplikację:</strong><br />
&#8211; <a href="https://itunes.apple.com/WebObjects/MZStore.woa/wa/viewSoftware?id=989631185&amp;mt=8" target="_blank">iPhone</a><br />
&#8211; <a href="https://play.google.com/store/apps/details?id=pies.wro.org.wropies" target="_blank">Android</a></p>
<p><strong>Oryginalna instalacja PIES:</strong><br />
koncepcja – Zbigniew Kupisz<br />
animacje – Jacek Szleszyński<br />
hardware i software – Wiesiek Kościukiewicz/Mikrokom-soft</p>
<p><strong>PIES na platformy mobilne:</strong><br />
koncepcja – Paweł Janicki, Małgorzata Sikorska<br />
software – Paweł Janicki</p>
<p>Realizacja: Centrum Sztuki WRO<br />
<span></span><br />
<span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lowcydizajnu.pl/pies/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Typo Berlin 2015</title>
		<link>http://lowcydizajnu.pl/typo-berlin-2015/</link>
		<comments>http://lowcydizajnu.pl/typo-berlin-2015/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Jun 2015 04:36:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Design]]></category>
		<category><![CDATA[Grafika]]></category>
		<category><![CDATA[Typografia]]></category>
		<category><![CDATA[Upolowane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lowcydizajnu.pl/?p=12725</guid>
		<description><![CDATA[Berlin TYPO to jedna z największych i najbardziej popularnych konferencji-festiwali poświęconych kulturze wizualnej i grafice użytkowej. TYPO od 1995 r. roku odbywa się cyklicznie w Berlinie, Londynie i San Francisco TYPOTALKS to 3 dni, 1600 osób zainteresowanych obliczem współczesnego projektowania: studentów,projektantów oraz czołówka dziennikarzy, krytyków, teoretyków projektowania. Konferencja ma charakter interdyscyplinarny i przekrojowy, zapraszani są nie tylko projektanci, ale również socjologowie, psychologowie, filozofowie, specjaliści od robotyki czy sztucznej inteligencji. Poruszane tematy dotyczą problemów kulturowych, technologicznych, prawnych i oczywiście projektowych. To także liczne warsztaty. Tym razem tematem przewodnim był „Charakter”, jednak będę używał tu oryginalnej pisowni „Character” bo zdecydowanie lepiej oddaje sens tytułu wydarzenia. Jak dobrze wiemy w języku angielskim słowo character oznacza charakter jak i literę. Gdyby podsumować to jednym zdaniem to w samej typografii nic się nie zmieniło dalej musi być czytelna, natomiast zmienia się kontekst, nośniki i narzędzia. A zadanie projektanta można określić tytułem prezentacji Jean François Porchez „Add value to Invisible”. Litery są jak Leonardo Di Caprio To stwierdzenie, również pochodzi ze wspomnianej wcześniej prezentacji, w sumie to są one jak każdy inny dobry aktor. Oglądając film z DiCaprio wszyscy wiemy, że to On, ale w danym momencie jest dla nas Wilkiem z Wall Street, który porwał [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Berlin TYPO to jedna z największych i najbardziej popularnych konferencji-festiwali poświęconych kulturze wizualnej i grafice użytkowej. TYPO od 1995 r. roku odbywa się cyklicznie w Berlinie, Londynie i San Francisco TYPOTALKS to 3 dni, 1600 osób zainteresowanych obliczem współczesnego projektowania: studentów,projektantów oraz czołówka dziennikarzy, krytyków, teoretyków projektowania.</strong></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-12727" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/sabina_wenzel_typo_berlin.jpg" alt="sabina_wenzel_typo_berlin" width="1024" height="625" /></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-12731" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/GerhardKassner.jpg" alt="GerhardKassner" width="1024" height="683" /></p>
<p>Konferencja ma charakter interdyscyplinarny i przekrojowy, zapraszani są nie tylko projektanci, ale również socjologowie, psychologowie, filozofowie, specjaliści od robotyki czy sztucznej inteligencji. Poruszane tematy dotyczą problemów kulturowych, technologicznych, prawnych i oczywiście projektowych. To także liczne warsztaty.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-12753" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/17949183511_e8e648185b_b-1.jpg" alt="17949183511_e8e648185b_b (1)" width="1024" height="684" /></p>
<p>Tym razem tematem przewodnim był „Charakter”, jednak będę używał tu oryginalnej pisowni „Character” bo zdecydowanie lepiej oddaje sens tytułu wydarzenia. Jak dobrze wiemy w języku angielskim słowo character oznacza charakter jak i literę. Gdyby podsumować to jednym zdaniem to w samej typografii nic się nie zmieniło dalej musi być czytelna, natomiast zmienia się kontekst, nośniki i narzędzia. A zadanie projektanta można określić tytułem prezentacji Jean François Porchez „Add value to Invisible”.<br />
<span></span><br />
</p>
<h2>Litery są jak Leonardo Di Caprio</h2>
<p>To stwierdzenie, również pochodzi ze wspomnianej wcześniej prezentacji, w sumie to są one jak każdy inny dobry aktor. Oglądając film z DiCaprio wszyscy wiemy, że to On, ale w danym momencie jest dla nas Wilkiem z Wall Street, który porwał nas swoją grą. Tak samo jest z fontami, litery te same ale raz czyta się lepiej raz gorzej. Te różnice J. F. Porchez przedstawił na przykładach, przy których tworzeniu brał udział, przekrój był szeroki od kroju pisma na wyświetlacze w autobusach, po kroje pism dla Louis Viton. Kilka slajdów z jego prezentacji można znaleźć <a href="https://typofonderie.com/gazette/post/adding-value-to-the-invisibility-of-typefaces-jean-francois-porchez-at-typo-berlin-2015/" target="_blank">tu&gt;&gt;</a></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-12755" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/Zrzut-ekranu-2015-05-30-o-21.07.23.png" alt="Zrzut ekranu 2015-05-30 o 21.07.23" width="1614" height="1230" /></p>
<p>Jednak na co dzień możemy dostrzec przerost formy nad treścią i zalew „typograficznych”, „inspirujących” cytatów, w których treść jest zabita formą. Dlatego chciałbym, żeby ziścił się tytuł prezentacji Gemmy O’Brien „Death to inspirational quotes&#8221;</p>
<p>Ale krótka, inteligentna i nieprzekombinowana forma tekstowa może być na prawdę ciekawa, co pokazał Eric Jarosinski, filozof który na rzecz Twittera porzucił pisanie opasłych ksiąg filozoficznych. Jako jedna z nie wielu prezentacja „Nothing new. Nihilism as character development&#8221; jest ogólnodostępne on-line (pozostałe tylko dla uczestników, po zalogowaniu), <a href="http://typotalks.com/videos/nothing-new-nihilism-as-character-development/" target="_blank">więc warto ją zobaczyć</a>.<br />
<span></span><br />
</p>
<h2><strong>Decentralizacja</strong></h2>
<p><a href="http://www.neurorobotik.de/robots/myon_en.php" target="_blank">Myon</a> to imię robota, który wraz z prof. dr. Manfredem Hilde wystąpili na konferencji. Najważniejszą jego cechą, jest to że nie kieruje nim żaden centralny układ, każdy z modułów (np. ręka, noga, głowa) da się łatwo demontować, zamieniać miejscami, jak i obserwować ich zachowanie po odizolowaniu od „ciała” &#8211; jako samodzielny układ. Drugą istotną cechą jest interakcja robota z otoczeniem. Na jego ruchy wpływa nie tylko informacja wysyłana przez system, ale również ta z otoczenia robota.<br />
Według mnie, taki też charakter powinno mieć współczesne projektowanie. Zmierzają ku temu współczesne systemy identyfikacji wizualnej, responsywne strony internetowe, flat design stworzony po to żeby skupić lepiej na projektowaniu interakcji. Jedyne do czego powinny być dopasowane współczesne projekty, do ciągłej zmiany.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-12750" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/17759555750_e449e23f6b_b-1.jpg" alt="17759555750_e449e23f6b_b (1)" width="1000" height="667" /><br />
</p>
<h2>Dystrybucja</h2>
<p>Warto było się wybrać na prezentację Petera Bilaka, której tematem były licencje na fonty i ich przyszłość. Po prześledzeniu rozwoju rynku muzycznego i dystrybucji muzyki, iTunes, Spotify, postanowił sam stworzyć bardzo ciekawe rozwiązanie. Fontstand, czyl miejsce z którego możesz wypożyczać fonty i w pełni je przetestować, za nim dokonasz zakupu. Do powstania tego projektu przyczyniły się też dane pochodzące z serwisu Typoteque &#8211; 8% z zakupionych krojów pisma, nigdy nie zostało pobranych… Oznacza to tyle, że była to po prostu legalizacja, posiadanego już, pirackiego kroju. Często pirackie wersje są słabej jakości, i nie posiadają wszystkich odmian (jest tyle znaków ile z pdf-a udało się wyciągnąć). Osoba, która ściąga taki font, może na tej podstawie wyrobić sobie złą opinię na temat oryginału. Natomiast na Fontstand można wypożyczyć kroje pism najwyższej jakości.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-12743" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/Fontstand_Storefront_1.png" alt="Fontstand_Storefront_1" width="2630" height="2060" /><br />
</p>
<h2>Polacy</h2>
<p>Tym razem reprezentowali nas Jan Sowa, Jan Bajtlik i ASP z Łodzi, które przedstawiło swoje dziedzictwo, czyli łódzka awangarda i stan obecny.<br />
Prezentacja Jana Sowy otwierała konferencję i była chyba jedną z najbardziej merytorycznych. Miała jeden minus &#8211; zbyt akademicki ton. Najkrócej mówiąc, prezentacja była o korzeniach designu w awangardowych ruchach artystycznych &#8211; bo to one sprowadzały sztukę do najbliższego otoczenia człowieka. A także o rozdarciu między ideą designu a wymaganiami rynku i kapitalizmu. Co dobrze obrazuje rzeźba zawarta w ostatnim slajdu prezentacji:</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-12759" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/06/mann_wall-1.jpg" alt="mann_wall (1)" width="1200" height="900" /></p>

<p>Jan Bajtlik natomiast przedstawił swój projekt Typogryzmoł, na który składają się dziesiątki przeprowadzonych warsztatów i książka pod tym samym tytułem. Celem jest pozwolenie dzieciom na ekspresje i kreatywność, dlatego też adresatami są ich rodzice. Prezentację Bajtlika można <a href="http://typotalks.com/videos/no-risk-no-fun-bright-sight-of-typography-for-younger-and-older/" target="_blank">obejrzeć również online</a>.<br />
Prezentacja jak i książka spotkały się z bardzo dużym zainteresowaniem, stąd kolejka po autograf, a raczej dedykowaną ilustrację!</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-12730" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/typo_berlin_jan_bajtlik.jpg" alt="typo_berlin_jan_bajtlik" width="1089" height="722" /></p>

<p>W kontekście całej konferencji brakowało mi takich merytorycznych performance’ów jak <a href="http://typotalks.com/berlin/2013/speakers/single-speaker-2013/?et=TYPO%20Berlin%202013&amp;tid=8996" target="_blank">ten sprzed dwóch lat Grzegorza Laszuka</a>.</p>
<p>Były też oczywiście słabe prezentacje, ale nie ma co się na nich skupiać, lepiej jest sobie odpowiedzieć na pytanie, które mijałem w drodze do hostelu:</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-12729" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/typo_berlin_4.jpg" alt="typo_berlin_4" width="1089" height="722" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lowcydizajnu.pl/typo-berlin-2015/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fontstand</title>
		<link>http://lowcydizajnu.pl/fontstand/</link>
		<comments>http://lowcydizajnu.pl/fontstand/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 29 May 2015 09:49:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Typografia]]></category>
		<category><![CDATA[Upolowane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lowcydizajnu.pl/?p=12733</guid>
		<description><![CDATA[Peter Bilak, Andrej Kratky i Ondrej Jób, po prześledzeniu rozwoju rynku muzycznego i dystrybucji muzyki, m.in. iTunes, Spotify i piractwa fontów postanowili stworzyć bardzo ciekawe rozwiązanie. Fontstand, czyl miejsce z którego możesz wypożyczać fonty, lub za darmo przetestować. Do powstania tego projektu przyczyniły się też dane pochodzące z serwisu Typoteque &#8211; 8% z zakupionych krojów pisma, nigdy nie zostało pobranych… Oznacza to tyle, że była to po prostu legalizacja, posiadanego już pirackiego kroju. Często nielegalne wersje są słabej jakości, i nie posiadają wszystkich odmian (jest tyle znaków ile z pdf-a udało się wyciągnąć). Osoba, która ściąga taki font, może na tej podstawie wyrobić sobie złą opinię na temat oryginału. Natomiast na Fontstand można wypożyczyć kroje pism najwyższej jakości.]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Peter Bilak, Andrej Kratky i Ondrej Jób, po prześledzeniu rozwoju rynku muzycznego i dystrybucji muzyki, m.in. iTunes, Spotify i piractwa fontów postanowili stworzyć bardzo ciekawe rozwiązanie. <a href="fontstand.com" target="_blank">Fontstand</a>, czyl miejsce z którego możesz wypożyczać fonty, lub za darmo przetestować. Do powstania tego projektu przyczyniły się też dane pochodzące z serwisu Typoteque &#8211; 8% z zakupionych krojów pisma, nigdy nie zostało pobranych… Oznacza to tyle, że była to po prostu legalizacja, posiadanego już pirackiego kroju. Często nielegalne wersje są słabej jakości, i nie posiadają wszystkich odmian (jest tyle znaków ile z pdf-a udało się wyciągnąć). Osoba, która ściąga taki font, może na tej podstawie wyrobić sobie złą opinię na temat oryginału. Natomiast na Fontstand można wypożyczyć kroje pism najwyższej jakości.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-12736" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/Fontstand_Family_1.png" alt="Fontstand_Family_1" width="2630" height="2060" /> <img class="aligncenter size-singlepic wp-image-12737" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/Fontstand_Family_2.png" alt="Fontstand_Family_2" width="2630" height="2060" /> <img class="aligncenter size-singlepic wp-image-12738" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/Fontstand_Family_Share.png" alt="Fontstand_Family_Share" width="2630" height="2060" /> <img class="aligncenter size-singlepic wp-image-12739" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/Fontstand_Fonts.png" alt="Fontstand_Fonts" width="2630" height="2060" /> <img class="aligncenter size-singlepic wp-image-12740" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/Fontstand_Foundries_11.png" alt="Fontstand_Foundries_1" width="2630" height="2060" /> <img class="aligncenter size-singlepic wp-image-12741" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/Fontstand_Foundry_2.png" alt="Fontstand_Foundry_2" width="2630" height="2060" /> <img class="aligncenter size-singlepic wp-image-12742" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/Fontstand_Languages.png" alt="Fontstand_Languages" width="2736" height="2060" /> <img class="aligncenter size-singlepic wp-image-12743" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/Fontstand_Storefront_1.png" alt="Fontstand_Storefront_1" width="2630" height="2060" /> <img class="aligncenter size-singlepic wp-image-12744" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/Fontstand_Storefront_2.png" alt="Fontstand_Storefront_2" width="2630" height="2060" /> <img class="aligncenter size-singlepic wp-image-12745" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/Fontstand_Storefront_3.png" alt="Fontstand_Storefront_3" width="2630" height="2060" /> <img class="aligncenter size-singlepic wp-image-12746" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/Fontstand_Storefront_4.png" alt="Fontstand_Storefront_4" width="2630" height="2060" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lowcydizajnu.pl/fontstand/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Druga Ogólnopolska Wystawa Znaków Graficznych</title>
		<link>http://lowcydizajnu.pl/druga-ogolnopolska-wystawa-znakow-graficznych/</link>
		<comments>http://lowcydizajnu.pl/druga-ogolnopolska-wystawa-znakow-graficznych/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 May 2015 05:10:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Branding]]></category>
		<category><![CDATA[Grafika]]></category>
		<category><![CDATA[Patronat medialny]]></category>
		<category><![CDATA[Upolowane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lowcydizajnu.pl/?p=12717</guid>
		<description><![CDATA[Patronat medialny Łowców Dizajnu. NABÓR PROJEKTÓW! Organizatorzy zapraszają do udziału w wystawie, projekty zrealizowane w latach 2000-2015 można przesyłać za pośrednictwem formularza dostępnego na stronie www.owzg.pl do dnia 30 czerwca 2015 roku. Wiosną 1969 roku w Warszawie odbyła się Pierwsza Ogólnopolska Wystawa Znaków Graficznych. Została ona zorganizowana przez Związek Polskich Artystów Plastyków oraz Ministerstwo Kultury i Sztuki. W Domu Artysty Plastyka przy ulicy Mazowieckiej zaprezentowano powojenne dokonania w dziedzinie polskiego znaku firmowego (zakres obejmował lata 1945–1969). Komisja kwalifikacyjna pod przewodnictwem Stefana Bernacińskiego wybrała 335 znaków, które najlepiej opisywały specyfikę dokonań projektowych tamtych czasów. Udział w wystawie wzięli najlepsi polscy projektanci graficzni, wśród nich: Ryszard Bojar, Jerzy Cherka, Roman Duszek, Jan Hollender, Jarosław Jasiński, Emilia Nożko-Paprocka, Karol Śliwka, Leon Urbański, Tytus Walczak, Franciszek Winiarski i wielu innych. Niewiele jest materiałów źródłowych opisujących tamto wydarzenie, ostał się natomiast katalog z reprodukcjami wszystkich zaprezentowanych projektów. Ogromna ilość znaków przetrwała próbę czasu a niektóre z nich używane są do dzisiaj. Od tamtego czasu nie podjęto próby całościowego opisu kondycji tej dziedziny projektowania. O ile o polskim plakacie napisano dużo o tyle polskie znaki są cały czas bardzo mało znane. Fotografie pochodzą z historycznej Pierwszej Ogólnopolskiej Wystawy Znaków Graficznych. Warszawa, maj 1969 rok. fot. CAF, J. [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;"><em>Patronat medialny Łowców Dizajnu.</em></p>
<p><strong><span style="color: #000000;">NABÓR PROJEKTÓW! </span></strong><strong><span style="color: #000000;">Organizatorzy zapraszają do udziału w wystawie, projekty zrealizowane w latach 2000-2015 można przesyłać za pośrednictwem formularza dostępnego na stronie <span style="text-decoration: underline;"><a style="color: #000000; text-decoration: underline;" href="http://www.owzg.pl/" target="_blank">www.owzg.pl</a></span> do dnia 30 czerwca 2015 roku.</span></strong></p>
<p>Wiosną 1969 roku w Warszawie odbyła się Pierwsza Ogólnopolska Wystawa Znaków Graficznych. Została ona zorganizowana przez Związek Polskich Artystów Plastyków oraz Ministerstwo Kultury i Sztuki. W Domu Artysty Plastyka przy ulicy Mazowieckiej zaprezentowano powojenne dokonania w dziedzinie polskiego znaku firmowego (zakres obejmował lata 1945–1969). Komisja kwalifikacyjna pod przewodnictwem Stefana Bernacińskiego wybrała 335 znaków, które najlepiej opisywały specyfikę dokonań projektowych tamtych czasów. Udział w wystawie wzięli najlepsi polscy projektanci graficzni, wśród nich: Ryszard Bojar, Jerzy Cherka, Roman Duszek, Jan Hollender, Jarosław Jasiński, Emilia Nożko-Paprocka, Karol Śliwka, Leon Urbański, Tytus Walczak, Franciszek Winiarski i wielu innych. Niewiele jest materiałów źródłowych opisujących tamto wydarzenie, ostał się natomiast katalog z reprodukcjami wszystkich zaprezentowanych projektów. Ogromna ilość znaków przetrwała próbę czasu a niektóre z nich używane są do dzisiaj. Od tamtego czasu nie podjęto próby całościowego opisu kondycji tej dziedziny projektowania. O ile o polskim plakacie napisano dużo o tyle polskie znaki są cały czas bardzo mało znane.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-12719" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/druga_ogolnopolska_wystawa_znakow_graficznych_1.jpg" alt="druga_ogolnopolska_wystawa_znakow_graficznych_1" width="960" height="737" /> <img class="aligncenter size-singlepic wp-image-12720" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/druga_ogolnopolska_wystawa_znakow_graficznych_2.jpg" alt="druga_ogolnopolska_wystawa_znakow_graficznych_2" width="960" height="737" /></p>
<h5>Fotografie pochodzą z historycznej <i>Pierwszej Ogólnopolskiej Wystawy Znaków Graficznych</i>. Warszawa, maj 1969 rok. fot. CAF, J. Muszyński</h5>
<p>Druga Ogólnopolska Wystawa Znaków Graficznych, reprezentującą najlepsze znaki graficzne z lat 1945-1969 oraz 2000-2015 odbędzie się między wrześniem 2015 roku, a marcem 2016 roku w Gdyni (Centrum Designu Gdynia),  Warszawie (Muzeum Sztuki Nowoczesnej) i Wrocławiu (galeria Dizajn BWA Wrocław).</p>
<p>Kuratorzy wystawy: Patryk Hardziej i <span class="il">Rene</span> Wawrzkiewicz<br />
<span></span><br />
<br/></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lowcydizajnu.pl/druga-ogolnopolska-wystawa-znakow-graficznych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>System informacji i identyfikacji wizualnej Muzeum Pałacu w Wilanowie</title>
		<link>http://lowcydizajnu.pl/system-informacji-i-identyfikacji-wizualnej-muzeum-palacu-w-wilanowie/</link>
		<comments>http://lowcydizajnu.pl/system-informacji-i-identyfikacji-wizualnej-muzeum-palacu-w-wilanowie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 25 May 2015 18:51:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Design]]></category>
		<category><![CDATA[Upolowane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lowcydizajnu.pl/?p=12692</guid>
		<description><![CDATA[Studio 2&#215;2 zaprojektowało system oznakowania pałacu oraz parku i przedpola Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie. Celem było ułatwienie poruszania się turystom po terenie muzeum, uporządkowanie i uspójnienie przestrzeni informacyjnej w zabytkowym budynku oraz w otaczającej go przestrzeni. Aby zadbać o czytelność systemu informacji wizualnej, wpisanego w mnogość form, epok, styli i barw, projektanci ograniczyli go kolorystycznie do minimum. Zastosowano dwa bratnie kroje pisma Clavo i Lelum Sans projektu Michała Jarocińskiego / DadaStudio. Na bazie elementów konstrukcyjnych pisma Clavo zbudowaliśmy zestaw piktogramów wykorzystywanych na tablicach i w drukach ulotnych. Podczas projektowania wzięto również pod uwagę ekonomię produkcji i łatwość implementacji oznakowań oraz spory zbiór elementów zastanych, które należało włączyć do projektu. Zakres prac obejmował projekt wewnętrznych i zewnętrznych tablic informacyjnych oraz kierunkowych, mapy założenia pałacowo-parkowego, projekty druków ulotnych i plakatów.]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.studio2x2.pl/" target="_blank">Studio 2&#215;2</a> zaprojektowało system oznakowania pałacu oraz parku i przedpola Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie. Celem było ułatwienie poruszania się turystom po terenie muzeum, uporządkowanie i uspójnienie przestrzeni informacyjnej w zabytkowym budynku oraz w otaczającej go przestrzeni.</strong></p>
<p>Aby zadbać o czytelność systemu informacji wizualnej, wpisanego w mnogość form, epok, styli i barw, projektanci ograniczyli go kolorystycznie do minimum. Zastosowano dwa bratnie kroje pisma Clavo i Lelum Sans projektu Michała Jarocińskiego / DadaStudio. Na bazie elementów konstrukcyjnych pisma Clavo zbudowaliśmy zestaw piktogramów wykorzystywanych na tablicach i w drukach ulotnych.</p>
<p>Podczas projektowania wzięto również pod uwagę ekonomię produkcji i łatwość implementacji oznakowań oraz spory zbiór elementów zastanych, które należało włączyć do projektu.<br />
Zakres prac obejmował projekt wewnętrznych i zewnętrznych tablic informacyjnych oraz kierunkowych, mapy założenia pałacowo-parkowego, projekty druków ulotnych i plakatów.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-12693" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/1_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2.jpg" alt="1_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2" width="1240" height="557" /> <img class="aligncenter size-singlepic wp-image-12694" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/2_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2.jpg" alt="2_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2" width="1000" height="1000" /> <img class="aligncenter size-singlepic wp-image-12695" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/3_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2.jpg" alt="3_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2" width="1240" height="876" /> <img class="aligncenter size-singlepic wp-image-12696" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/4_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2.jpg" alt="4_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2" width="1240" height="876" /> <img class="aligncenter size-singlepic wp-image-12697" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/5_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2.jpg" alt="5_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2" width="1240" height="893" /> <img class="aligncenter size-singlepic wp-image-12698" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/6_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2.jpg" alt="6_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2" width="1240" height="893" /> <img class="aligncenter size-singlepic wp-image-12699" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/7_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2.jpg" alt="7_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2" width="1240" height="893" /> <img class="aligncenter size-singlepic wp-image-12700" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/8_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2.jpg" alt="8_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2" width="1240" height="893" /> <img class="aligncenter size-singlepic wp-image-12701" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/9_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2.jpg" alt="9_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2" width="1240" height="825" /> <img class="aligncenter size-singlepic wp-image-12702" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/10_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2.jpg" alt="10_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2" width="1240" height="744" /> <img class="aligncenter size-singlepic wp-image-12703" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/11_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2.jpg" alt="11_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2" width="1240" height="930" /> <img class="aligncenter size-singlepic wp-image-12704" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/12_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2.jpg" alt="12_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2" width="1240" height="930" /> <img class="aligncenter size-singlepic wp-image-12705" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/13_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2.jpg" alt="13_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2" width="1240" height="893" /> <img class="aligncenter size-singlepic wp-image-12706" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/14_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2.jpg" alt="14_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2" width="1000" height="1000" /> <img class="aligncenter size-singlepic wp-image-12707" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/15_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2.jpg" alt="15_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2" width="1240" height="897" /> <img class="aligncenter size-singlepic wp-image-12708" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/16_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2.jpg" alt="16_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2" width="1240" height="825" /> <img class="aligncenter size-singlepic wp-image-12709" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/17_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2.jpg" alt="17_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2" width="1240" height="893" /> <img class="aligncenter size-singlepic wp-image-12710" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/18_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2.jpg" alt="18_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2" width="1240" height="893" /> <img class="aligncenter size-singlepic wp-image-12711" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/19_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2.jpg" alt="19_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2" width="1240" height="826" /> <img class="aligncenter size-singlepic wp-image-12712" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/20_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2.jpg" alt="20_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2" width="1240" height="825" /> <img class="aligncenter size-singlepic wp-image-12713" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/21_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2.jpg" alt="21_identyfikacja_wizualna_wilanow_studio_2x2" width="1240" height="825" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lowcydizajnu.pl/system-informacji-i-identyfikacji-wizualnej-muzeum-palacu-w-wilanowie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Light Phone &#8211; szczery produkt</title>
		<link>http://lowcydizajnu.pl/light-phone-szczery-produkt/</link>
		<comments>http://lowcydizajnu.pl/light-phone-szczery-produkt/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 20 May 2015 14:36:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Rykoszetem]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lowcydizajnu.pl/?p=12682</guid>
		<description><![CDATA[Na Kickstarterze popularność zyskuje kolejny godny uwagi projek: Light Phone. To telefon wielkości karty kredytowej, który służy do dzwonienia, tylko do odbierania i wykonywania połączeń. Dziwnie brzmi po przednie zdanie i to, że takie zaciekawienie wzbudza telefon, który wykonuje funkcje do których pierwotnie został zaprojektowany. Lights nie jest czymś co zastąpi smartphone&#8217;y, ale pozwala nam jednak złapać oddech od bycia ciągle połączonym z siecią. Idea i mechanizm działania wyjaśnione są w poniższej prezentacji. Jego forma jest totalnie prosta, tak jak jego funkcjonalność. To wszystko czyni z Light szczerym produktem, jest co raz mniej&#8230; Warto również przyjrzeć się samej prezentacji projektu: &#8211; https://www.kickstarter.com/projects/thelightphone/the-light-phone &#8211; http://www.thelightphone.com/#thelightphone]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Na Kickstarterze popularność zyskuje kolejny godny uwagi projek: Light Phone. To telefon wielkości karty kredytowej, który służy do dzwonienia, tylko do odbierania i wykonywania połączeń. Dziwnie brzmi po przednie zdanie i to, że takie zaciekawienie wzbudza telefon, który wykonuje funkcje do których pierwotnie został zaprojektowany.</p>
<p>Lights nie jest czymś co zastąpi smartphone&#8217;y, ale pozwala nam jednak złapać oddech od bycia ciągle połączonym z siecią. Idea i mechanizm działania wyjaśnione są w poniższej prezentacji.</p>
<p>Jego forma jest totalnie prosta, tak jak jego funkcjonalność. To wszystko czyni z Light szczerym produktem, jest co raz mniej&#8230;</p>
<p><iframe width="640" height="480" src="https://www.kickstarter.com/projects/thelightphone/the-light-phone/widget/video.html" frameborder="0" scrolling="no"> </iframe></p>
<p>Warto również przyjrzeć się samej prezentacji projektu:</p>
<p>&#8211; <a href="https://www.kickstarter.com/projects/thelightphone/the-light-phone" target="_blank">https://www.kickstarter.com/projects/thelightphone/the-light-phone</a></p>
<p>&#8211; <a href="http://www.thelightphone.com/#thelightphone" target="_blank">http://www.thelightphone.com/#thelightphone</a><br />
<br/></p>


]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lowcydizajnu.pl/light-phone-szczery-produkt/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Swimmo</title>
		<link>http://lowcydizajnu.pl/swimmo/</link>
		<comments>http://lowcydizajnu.pl/swimmo/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 May 2015 11:09:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Design]]></category>
		<category><![CDATA[Upolowane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lowcydizajnu.pl/?p=12671</guid>
		<description><![CDATA[Swimmo to start up z Poznania, który ma do zaoferowania smart watch dla tych, którzy spędzają dużo czasu w wodzie. Swimmo czyli najkrócej: &#8222;Monitoruj wyniki w pływaniu. Ustaw cele. Płyń z IntensityCoach™ i PaceKeeper™. Pobij własne rekordy. Rywalizuj ze znajomymi. Popraw kondycje i figurę.&#8221; Produkt powstanie za pieniądze zebranym na Kickstarterze. Przedsiębiorcy z Wielkopolski uzbierali już 170.000$ czyli ponad czterokrotnie przekroczyli zakładaną kwotę na realizację projektu. &#160;]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Swimmo to start up z Poznania, który ma do zaoferowania smart watch dla tych, którzy spędzają dużo czasu w wodzie. Swimmo czyli najkrócej: &#8222;Monitoruj wyniki w pływaniu. Ustaw cele. Płyń z IntensityCoach™ i PaceKeeper™. Pobij własne rekordy. Rywalizuj ze znajomymi. Popraw kondycje i figurę.&#8221;</strong></p>
<p>Produkt powstanie za pieniądze zebranym na Kickstarterze. Przedsiębiorcy z Wielkopolski uzbierali już 170.000$ czyli ponad czterokrotnie przekroczyli zakładaną kwotę na realizację projektu.</p>
<p>&nbsp;<br />
<iframe src="https://www.kickstarter.com/projects/swimmo/swimmo-the-ultimate-swimmers-smartwatch-improving/widget/video.html" width="640" height="480" frameborder="0" scrolling="no"> </iframe></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-12672" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/1_swimmeo_polski_smart_watch.jpg" alt="1_swimmeo_polski_smart_watch" width="700" height="391" /> <img class="aligncenter size-singlepic wp-image-12673" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/2_swimmeo_polski_smart_watch.png" alt="2_swimmeo_polski_smart_watch" width="700" height="433" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lowcydizajnu.pl/swimmo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>NFM &#8211; nowa identyfikacja wizualna</title>
		<link>http://lowcydizajnu.pl/nfm-nowa-identyfikacja-wizualna/</link>
		<comments>http://lowcydizajnu.pl/nfm-nowa-identyfikacja-wizualna/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 May 2015 09:32:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Branding]]></category>
		<category><![CDATA[Upolowane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lowcydizajnu.pl/?p=12652</guid>
		<description><![CDATA[Agencja Joy Branding jest odpowiedzialna za nową identyfikację wizualną dla Narodowego Forum Muzyki we Wrocławiu. Warto zwrócić uwagę na proces powstawania tej identyfikacji. NFM dysponował już logotypem, a Joy został wstępnie poproszony o przygotowanie kilku materiałów promocyjnych. Jednak projektanci postanowili przekonać osoby decyzyjne do stworzenia całego systemu, spójnej identyfikacji wizualnej. Logo to wierzchołek góry lodowej, a cały potencjał tkwi spójnej wizerunku marki. Jednym z kluczowych zadań było znalezienie sposobu na wyrażenie emocji które wywołuje muzyka. Dlatego dzwięk został zamieniony w kolor. Jedną z inspiracji był poniższy filmik: http://www.youtube.com/watch?v=ygRNoieAnzI System Dyrektor NFM podczas licznych rozmów z projektantami wspominał, że koncert jest opowiadaniem. Ten punkt widzenia zainspirował ich do stworzenia symbolicznych kart opowiadania pod postacią ramki. Każda z nich w odpowiednim kolorze stanowi spis treści danej historii &#8211; koncertu. Natomiast zapis tytułów w ramkach czerpie z notacji muzycznej, w której nuty są nanoszone na pięciolinie. Narodowe Forum Muzyki to instytucja o złożonym charakterze, łącząca w sobie kilkanaście zespołów i będąca organizatorem licznych koncertów, festiwali i wielu innych wydarzeń muzycznych. Co najważniejsze to instytucja nastawiona na ciągły rozwój. Dlatego system musiał być otwarty. Każda ze wspomnianych ramek pomaga ujednolicić cały system i organizuje przestrzeń na której się znajduje. Materiały Do wykonania prezentowanych materiałów wybrano szlachetny czarny [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Agencja <a href="http://joyintermedia.pl" target="_blank">Joy Branding</a> jest odpowiedzialna za nową identyfikację wizualną dla Narodowego Forum Muzyki we Wrocławiu. Warto zwrócić uwagę na proces powstawania tej identyfikacji. NFM dysponował już logotypem, a Joy został wstępnie poproszony o przygotowanie kilku materiałów promocyjnych. Jednak projektanci postanowili przekonać osoby decyzyjne do stworzenia całego systemu, spójnej identyfikacji wizualnej. Logo to wierzchołek góry lodowej, a cały potencjał tkwi spójnej wizerunku marki.</strong></p>
<p>Jednym z kluczowych zadań było znalezienie sposobu na wyrażenie emocji które wywołuje muzyka. Dlatego dzwięk został zamieniony w kolor.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-12662" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/Zrzut-ekranu-2015-05-19-o-09.21.04.png" alt="Zrzut ekranu 2015-05-19 o 09.21.04" width="2554" height="958" /></p>

<p>Jedną z inspiracji był poniższy filmik:</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=ygRNoieAnzI">http://www.youtube.com/watch?v=ygRNoieAnzI</a></p>
<h1>System</h1>
<p>Dyrektor NFM podczas licznych rozmów z projektantami wspominał, że koncert jest opowiadaniem. Ten punkt widzenia zainspirował ich do stworzenia symbolicznych kart opowiadania pod postacią ramki. Każda z nich w odpowiednim kolorze stanowi spis treści danej historii &#8211; koncertu. Natomiast zapis tytułów w ramkach czerpie z notacji muzycznej, w której nuty są nanoszone na pięciolinie.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-12654" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/joy_case_nfm_2.jpg" alt="joy_case_nfm_2" width="1761" height="1792" /></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-12660" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/joy_case_nfm_8.jpg" alt="joy_case_nfm_8" width="1760" height="1002" /></p>
<p>Narodowe Forum Muzyki to instytucja o złożonym charakterze, łącząca w sobie kilkanaście zespołów i będąca organizatorem licznych koncertów, festiwali i wielu innych wydarzeń muzycznych. Co najważniejsze to instytucja nastawiona na ciągły rozwój. Dlatego system musiał być otwarty. Każda ze wspomnianych ramek pomaga ujednolicić cały system i organizuje przestrzeń na której się znajduje.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-12655" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/joy_case_nfm_3.jpg" alt="joy_case_nfm_3" width="1760" height="1928" /></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-12658" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/joy_case_nfm_6.jpg" alt="joy_case_nfm_6" width="1760" height="824" /></p>
<h1>Materiały</h1>
<p>Do wykonania prezentowanych materiałów wybrano szlachetny czarny matowy papier, na który został naniesiony biały nadruk wykonany metodą sitodruku. Z całością kontrastują gładkie i transparentne elementy wykonane lakierem UV. Wykorzystane materiały zostały sprowadzone do minimum, ale dzięki uzyskanym teksturom otrzymano wyjątkową taktylną kompozycję.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-12656" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/joy_case_nfm_4.jpg" alt="joy_case_nfm_4" width="1760" height="782" /></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-12657" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/joy_case_nfm_5.jpg" alt="joy_case_nfm_5" width="1760" height="1050" /></p>
<h1>Relacje</h1>
<p>Między uczestnikami koncertu, a muzykami wytwarza się wyjątkowa relacja, o którą warto dbać. Jej utrzymaniu pomagają karty melomana oferujące szereg udogodnień dla prawdziwych miłośników muzyki. Aby docenić najwazniejszych partnerów NFM stworzono również „platynową” kartę wręczaną w specjalnie zaprojektowanym etui i spersonalizowaną złotym podpisem posiadacza.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-12659" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/uploads/2015/05/joy_case_nfm_7.jpg" alt="joy_case_nfm_7" width="1760" height="1120" /></p>
<h1>Strona internetowa</h1>
<p>&nbsp;<br />
<iframe src="https://player.vimeo.com/video/128230271?title=0" width="620" height="420" frameborder="0" webkitallowfullscreen mozallowfullscreen allowfullscreen></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lowcydizajnu.pl/nfm-nowa-identyfikacja-wizualna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
